poniedziałek, 7 listopada 2016

Marzenie numer 21: Wytrzymać 365 dni bez papierosa

Jeden z najtrudniejszych do osiągnięcia celów. Wiele rzeczy można kupić, wszędzie da się polecieć (a byłam w Iraku, więc wiem, co mówię), zrobić wiele rzeczy da się, ale rzucić papierosy próbuję od dnia, w którym zaczęłam się bawić w palenie, a jest to, z przerwami, 11 lat.
Ponad rok temu, po chyba najgorszych, najbardziej dramatycznych i najtragiczniejszych w moim życiu doświadczeniach, przez pewien czas prawie nie schodziłam z balkonu, gdzie niemalże odpalałam papierosa od papierosa. Kiedy uzbierała się wypełniona petami po brzegi doniczka, poczułam obrzydzenie do samej siebie i powiedziałam "dość". Wyrzuciłam doniczkę razem z petami i zaczęłam odliczanie.
1 listopada minął rok bez papierosa. Wytrzymałam. Nigdy nie pozbyłam się nałogu, ale nadal nie palę. Oby już nigdy więcej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz